20160809

CHZ Universal. Jerozolimskie 44

A imię jego czterdzieści i cztery, pomyślałam wchodząc do dawnego budynku Centrali Handlu Zagranicznego Universal, w celu odbycia rozmowy kwalifikacyjnej o pracę, w jednym z dziesiątek biur.
Rozmowa się powiodła, a ja spędziłam w tym niezwykłym biurowcu kilka lat swojego życia.
Tu, na 10. piętrze, powstał ten blog (kiedy kończyłam pracę okazywało się często, że pociąg do Piaseczna mam za 40 minut albo za godzinę, zwłaszcza jak kończyłam o 22.). Stąd czasem widziałam Pałac Kultury i Centralną. Głównie jednak widziałam wielkoformatową reklamę z winylu, którego zapachu (smrodu) nie zapomnę już nigdy.
W lato makabrycznie gorąco, w zimie po biurze hulał wiatr. Włączając czajnik trzeba było coś wyłączyć z prądu, bo inaczej wysiadały korki.
Próbne ewakuacje z 10., 11. i 12. piętra trwały tak długo, że potem ewakuowali już tylko do 9.
Poznałam kiedyś pana, który jak zauważył adres na mojej wizytówce, opowiedział mi co się stało na 6. piętrze Universalu podczas wybuchu gazu w Rotundzie. O tym, że był przekonany, że to jest koniec świata, jak wyleciały wszystkie szyby z metalowych ram okien. O tym jak wszyscy byli pewni, że zburzą Universal, bo wyglądał trochę lepiej niż Rotunda, ale okazało się po ekspertyzach, że konstrukcja jest nietknięta. O tym jak szybko dobudowali schody ewakuacyjne na zewnątrz budynku, bo po wybuchu okazało się, że droga ewakuacyjna nie istnieje.
W tym budynku wisiałam parę razy po kilka minut na 10. piętrze w windzie. Bo się coś zepsuło.
Stąd słyszałam Strefę Kibica w 2012 roku (widziałabym gdyby nie reklama) i była ona tak blisko, że przez miesiąc czułam jakbym pracowała w Strefie.
Jak to dobrze, że go burzą. Projekt nowego budynku jest przepiękny i sądzę, że architekci Universalu i Ściany Wschodniej przyznaliby mi rację. Wygląda jakby był stamtąd, choć sporo wyższy. Warszawa na tym zyska, nie ma co się nad tym rozwodzić.










1 komentarz:

mariabi pisze...

No. Już mi się ckniło.😘

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...