Przejdź do głównej zawartości

Lampa.

Lampa wytwarza światło kosztem energii spalania lub elektrycznej. Nie jest dodatkiem do wnętrza, nie jest meblem. Dużo od niej zależy.
Światło. Wpływa na nasz nastrój i poziom koncentracji. Tworzy scenografię w teatrze. Aranżuje wnętrza. Modeluje przestrzeń.



projekt Enrico Zanolla




projekt Beau McLellan's

projekt Benjamin Hubert Studio

projekt Komplot Design

projekt Cathrine Kullberg

projekt Daniel Becker

projekt Enrico Zanolla

projekt Erika Lovqvist

projekt Iris Design Studio


projekt Jake Rankin

projekt Komplot Design

projekt Andrew O. Hughes

źródło www.pigeonvintage.co.uk

projekt Rody Graumans

projekt Samuel Wilkinson

projekt Tim Wigmore

projekt Tom Raffield
projekt ALT Lucialternative


Johann Wolfgang Goethe w 1832 roku powiedział: Otwóścierz i drugą okiennicę, żeby weszło więcej światła! i umarł. Potrzebujemy światła. Nie od nas zależy forma światła naturalnego, technologiczne jednak opakowaliśmy wyśmienicie.

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Opuszczony szpital dziecięcy OMEGA. Jerozolimskie 57

Aleje Jerozolimskie 57 to wyjątkowy adres na mapie Warszawy.
Kamienica wybudowana w 1912 roku wg projektu Artura Gurneya, przez ponad 40 lat mieściła urazowy szpital dziecięcy zwany Omegą. W listopadzie 2003 roku ostatni biały personel został zwolniony.
Kilka lat stała pusta, żeby w końcu przejęli ją artyści. Wnętrza po salach operacyjnych i pokojach szpitalnych, zamieniły się w pracownie - architektów, fryzjerów, projektantów i fotografów.




Plakaty PRL dobrem całego Narodu.

Propaganda Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej to bardzo ważny aspekt tego systemu, zaś najważniejsza rola w jej szerzeniu należy bezsprzecznie do plakatu. Jest on sam w sobie dziedziną sztuki, a plakat peerelowski to chyba jeden z ciekawszych rodzajów tejże sztuki.  Można go podzielić na wiele kategorii, ja przedstawię te - z mojego punktu widzenia - najbardziej warte uwagi.

1. Nawołujące społeczeństwo do wzmożonej pracy na rzecz uprzemysławiania kraju w ramach kolejnych planów i przekraczania norm.


Moda w PRL.

Wyobraźmy sobie: nie ma H&M, galerii handlowych, outletów, nawet lumpeksów! Blogów szafiarskich, allegro [w ogóle nie ma internetu, umówmy się], Fashion TV [w ogóle nie ma telewizji, umówmy się], kolorowych pism kobiecych poza Przyjaciółką. Jest jednak Łucznik [maszyna do szycia dla niewtajemniczonych]. Cóż z tego jednak skoro nie ma zbyt dużego wyboru tkanin?
Tak było jeszcze 20 lat temu. I ktoś może się w tym miejscu pokusić o refleksję, że moda nie miała znaczenia, bo ludzie martwili się raczej brakiem wolności i mięsa. Jestem jednak kobietą i nikt mi tego nie wmówi :) A zdjęcia utwierdzają mnie w przekonaniu, że jakimś cudem w tamtej "epoce" nasi rodzice ubierali się... różnorodnie.
Przez to, że o ciuch łatwo nie było, widać w tych strojach wyobraźnię i kreatywność.

Moda PRL to kapelusze:



Intensywne kolory [tylko dobrych zdjęć pokazujących tę intensywność brakuje]: