20111203

Central Railway Station disappeared...

Marzę sobie na Rzeźni o kolei w dwudziestoleciu międzywojennym, o szklanych domach na kolei, wchodzę do pracy, staję na tym swoim X piętrze vis-a-vis Centralnej i zamieram... Nie ma Centralnej, są modelki jakieś wiszące w powietrzu.
Najpierw sobie myślę, że przecież Seweryn Baryka o tych szklanych domach mówił na jakieś 100 lat przed ich pojawieniem się w Polsce, więc skąd u mnie ten brak cierpliwości. 
Potem następuje chwila grozy. 356 lat temu Karol X Gustaw wkroczył do Rzeczpospolitej i zrobił nam tu "potop szwedzki", a tutaj szwedzki, jakby nie było, H&M zaatakował najbardziej strategiczny obiekt cywilny w Polsce. 
Prześluga* mnie jednak uspokaja: to tylko taka reklama, muszę mieć pieniądze na czyszczenie dworca, o wybacz mi Warszawo, że Ci niszczę przestrzeń, ale kilkadziesiąt milionów, było na remont teraz trzeba to utrzymać. Za chwilę jednak nachodzi mnie refleksja, bo w końcu nie jestem masą głupią [jakby istniała mądra], że coś ten Prześluga mnie chyba oszukuje. Dworzec powinien się utrzymać z opłat nie małych, które płacą przewoźnicy za wjazd na Centralną, z czynszów które płacą najemcy, z reklam [H&Mu oczywiście] wiszących w hali głównej oraz na ścianach na poziomie peronów. Zdaje się, że nawet toalety są sprywatyzowane i Prześluga nie musi na nie zarabiać.
W sumie co mi tam, dobrze że to nie wojna.
I tak sobie pracuję spokojnie z biurkiem ustawionym do okna, za którym zrobiło się ciemno. Imprezowo jest ogólnie bo na dole strefa kibica z okazji losowania grup w Kijowie na EURO2012, dedukuję że grupa dobra dla Polski, podnoszę głowę bo sztuczne ognie zafundowano kibicom, a wiem, że nie każdy ma w pracy takie atrakcje. I wtedy wzrok mój pada na miejsce gdzie na Centralnej istniał kiedyś piękny neon WARSZAWA CENTRALNA, no ale nie wisi! Potem okazało się, że wisi tylko wyłączony, chyba żeby nie psuć odbioru reklamy. Wiadomo, Prześluga to dobry partner biznesowy, dba o klienta.
Półtora roku temu w poście o liftingu Centralnej, który właśnie się zaczynał pokazałam, jak będzie wyglądała dzisiaj.


zdjęcie: bryla.pl


Napisałam wtedy pod tym zdjęciem: "Obawiam się jednak, że na tym pięknym zielonym elemencie, szara rzeczywistość powiesi ogromną reklamę."
Dzisiaj Centralna wygląda tak:

zdjęcie: gazeta.pl


Kocham Warszawę, uważam je za piękne [tylko zasłonięte] i wyjątkowe miasto, ale zapewniam Was, że ze wszystkich stolic w Europie, po których chodziłam, najbardziej przypomina Tiranę.
I to nie wojna nam to zrobiła, nie socjalizm - tylko my - bo jesteśmy ślepi.

* Prześluga jest prezesem Dworców Kolejowych S.A.

1 komentarz:

Marcin pisze...

Gdy zobaczyłem to w wersji live, zrobiło mi się niedobrze. Trzeci Świat, normalnie...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...