20110104

""Shaken, not stirred!", czyli motyw filmowo literacki: drink.

Mężczyzna z licencją na zabijanie, od 1964 roku [od trzeciego filmu "Goldfinger"] uświadamia nam różnicę między wstrząśnięciem, a zmieszaniem. James Bond pija szampana Don Perignon, pija whisky, ale najsławniejszym chyba drinkiem 007 jest martini wstrząśnięte nie mieszane. Ian Fleming, autor książek o Bondzie, w 1953 roku w "Casino Royale" podaje szczegółowy przepis na Vesper Martini:

zdjęcie: dailymail.co.uk

‘A dry Martini,’ he said. ‘One. In a deep champagne goblet.’ 
‘Oui, Monsieur.’ 
‘Just a moment. Three measures of Gordon’s, one of vodka, half a measure of Kina Lillet. Shake it very well until it’s ice-cold, then add a large slice of lemon-peel. Got it?’
Czyli:



  • w kieliszku od szampana podajemy wstrząśnięte w shakerze
  • 3 porcje ginu, 
  • 1 porcję wódki,
  • pół porcji owocowego likieru Kina Lillet [co oczywiście w Polsce jest prawie niemożliwe, tak więc zastępujemy go tą samą ilością wytrawnego wermutu], z odrobiną lodu.
  • Dekorujemy kieliszek skórką cytryny. 
Zaznaczę tylko, że kształt kieliszka od szampana w '53 roku różnił się od dzisiejszych trendów - był płaski -  taki sam jak obecnie kieliszek do Martini.
W podanym przeze mnie oryginalnym przepisie z książki nie ma Martini. Martini było nazwą drinka, a nie marką, choć ta istniała już 90 lat. Dzisiaj gdy w każdym barku jest butelka Martini, można dolać do niego ginu lub wódki, a zamiast skórki cytryny włożyć do kieliszka oliwkę. Najważniejsze jest jednak żeby wiedzieć na czym polega różnica między wstrząśniętym, a zmieszanym: gdy wstrząśniemy otrzymamy ostrzejszy smak, przy wymieszaniu składniki przegryzą się.

Bracia Coen w 1998 roku reżyserują komedię o pewnym Kolesiu [Dude], nadając mu słowiańsko brzmiące nazwisko Lebowski i wyposażając go w drinka White Russian.

zdjęcie: moippai.com

Dude nie ma niczego wspólnego z Rosją, podobnie jak drink, do którego mimo wszystko ideologia się znalazła. W 1917 roku w listopadzie, w Rosji miała miejsce rewolucja październikowa [wtedy w Rosji obowiązywał kalendarz juliański, wg którego był to październik], w której bolszewicy walczyli z caratem [białogwardzistami], czyli czerwoni Rosjanie z białymi Rosjanami. Jestem jednak przekonana, że drink nazwę swą zawdzięcza prostszemu skojarzeniu: wódka = Rosja, mleko = biały. Tak więc ulubiony napój Jeffreya Lebowskiego:

  • wódka
  • Kahlua [likier kawowy]
  • mleko lub śmietanka 
  • 2 kostki lodu
  • szklanka old-fashioned
  • wymieszać

Nie przypominam sobie, żeby Dude jakoś pilnie odmierzał proporcje, a zdania też są podzielone. Ja uznaję dwie wersje: 60 ml wódki, 40 ml Kahlua lub 1:1 czyli 50 ml wódki i 50 ml Kahlua. Mleko lub smietankę można też zastąpić mlekiem skondensowanym. Szukajcie, a znajdziecie!

Carrie Bradshaw [bohaterka serialu "Sex w Wielkim Mieście"] kojarzy mi się z trzema rzeczami: buty, papierosy, Cosmopolitan...

źródło: www.cosmo-recipe.com


  • Wypełniamy shaker lodem i wlewamy:
  • 50 ml czystej wódki lub cytrynowej
  • 20 ml Cointreau [likier pomarańczowy]
  • 20 ml soku z żurawiny
  • 20 ml soku z limonki
  • dobrze wstrząsnąć
  • przelać do kieliszka od Martini.


Dla kochających róż i coś mocniejszego: można dolać wódki.


Ernest Hemingway część swojego życia spędził w Hawanie na Kubie, gdzie najbardziej lubił przesiadywać w knajpie El Floridita, popijając Daiquiri Papa Doble, którym poczęstował też kilku swoich bohaterów.

źródło: bunnyhugs.org

Nazwa Daiquiri nie wiadomo co oznacza, za to podobno pochodzi z języka Indian zamieszkujących kiedyś Karaiby. Inna legenda głosi, że Daiquiri to miasto na Kubie, w którym wymyślono tego drinka. 
Naturalnie jego głównym składnikiem jest rum, a ulubiona wersja Hemingwaya - Papa Doble - to po prostu podwójny rum.

  • W shakerze wymieszać z lodem:
  • 50 ml białego rumu [wersja Papa Doble 100 ml]
  • 25 ml syropu cukrowego
  • 25 ml soku z limonki
  • podawać w kieliszkach do Martini 


Przesiadując w El Floridita i pijąc Daiquiri Papa Doble, Hemingway napisał powieść "Stary człowiek i morze" i dostał za nią Pulitzera - moja polonistka [tak samo pewnie jak Wasze] pominęła okoliczności napisania tej lektury.

Smacznego :)
Ciąg dalszy drinków z historią nastąpi.

5 komentarzy:

Monsieur pisze...

Autorka chyba nadal pod wpływem sylwestrowych bąbelków, bo tu i ówdzie zakradły się drobne błędy (całe szczęście nie merytoryczne).

Ale temat fajny. Post też.
Z Noworocznym pozdrowieniem - czytelnik.

Cosmopolita pisze...

Znakomite pomysły na drinki, zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. Pyszności!
Polecam każdemu wypróbować je w rozpoczynającym się właśnie karnawale.
Na zdrowie!

konik szachowy pisze...

White russian jest z likierem kakaowym, a posypuje się go mieloną kawą ;)

yo.niec pisze...

No niestety z kawowym :)

Anonimowy pisze...

może są rózne wersje?

w każdym razie pomysł na posta bardzo ciekawie-karnawałowy :-) i pyszniutki

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...