Przejdź do głównej zawartości

Moda w PRL.

Wyobraźmy sobie: nie ma H&M, galerii handlowych, outletów, nawet lumpeksów! Blogów szafiarskich, allegro [w ogóle nie ma internetu, umówmy się], Fashion TV [w ogóle nie ma telewizji, umówmy się], kolorowych pism kobiecych poza Przyjaciółką. Jest jednak Łucznik [maszyna do szycia dla niewtajemniczonych]. Cóż z tego jednak skoro nie ma zbyt dużego wyboru tkanin?
Tak było jeszcze 20 lat temu. I ktoś może się w tym miejscu pokusić o refleksję, że moda nie miała znaczenia, bo ludzie martwili się raczej brakiem wolności i mięsa. Jestem jednak kobietą i nikt mi tego nie wmówi :) A zdjęcia utwierdzają mnie w przekonaniu, że jakimś cudem w tamtej "epoce" nasi rodzice ubierali się... różnorodnie.
Przez to, że o ciuch łatwo nie było, widać w tych strojach wyobraźnię i kreatywność.

Moda PRL to kapelusze:

zdjęcie: gazeta.pl

"Kingsajz"

Intensywne kolory [tylko dobrych zdjęć pokazujących tę intensywność brakuje]:

"Kingsajz"



Grochy:


"Rejs"

Sweterkowe kamizelki:

"Alternatywy 4"

Dzwony:



"Człowiek z marmuru"

Punk:



Jarocin


Małgosia Ostrowska

Płaszcze:

"Alternatywy 4"



"Poszukiwany, poszukiwana"


'Muchy':
Małgorzata Braunek "Tulipany"


"Rejs"
Aerobik [co prawda tylko w marzeniach i na kasetach VHS z Jane Fondą, ale w świadomości był]:




Dżinsowe koszule:

"Człowiek z marmuru"

Spódnice 'bananówki':


Wykroje z "Burdy":


Zdjęcia z zagranicznych gazet:


Spodnie zapinane nad pępkiem:

Kombi

Wanda i Banda

"Zmiennicy"

Za duże, kolorowe marynarki:



Dżinsy z Pewexu:


Były jeszcze czeszki [tenisówki], plastiki [buty z plastiku], Relaksy, Sofiksy, siatkowe torby i ciuchy od rodziny z Zachodu.
Wspominając tamte czasy, a raczej słuchając opowieści mamy obiecuję, że nie stanę dzisiaj - w ten sobotni wieczór - przed szafą i nie powiem "znowu nie mam się w co ubrać...".

4 komentarze

Popularne posty z tego bloga

Opuszczony szpital dziecięcy OMEGA. Jerozolimskie 57

Aleje Jerozolimskie 57 to wyjątkowy adres na mapie Warszawy.
Kamienica wybudowana w 1912 roku wg projektu Artura Gurneya, przez ponad 40 lat mieściła urazowy szpital dziecięcy zwany Omegą. W listopadzie 2003 roku ostatni biały personel został zwolniony.
Kilka lat stała pusta, żeby w końcu przejęli ją artyści. Wnętrza po salach operacyjnych i pokojach szpitalnych, zamieniły się w pracownie - architektów, fryzjerów, projektantów i fotografów.




Plakaty PRL dobrem całego Narodu.

Propaganda Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej to bardzo ważny aspekt tego systemu, zaś najważniejsza rola w jej szerzeniu należy bezsprzecznie do plakatu. Jest on sam w sobie dziedziną sztuki, a plakat peerelowski to chyba jeden z ciekawszych rodzajów tejże sztuki.  Można go podzielić na wiele kategorii, ja przedstawię te - z mojego punktu widzenia - najbardziej warte uwagi.

1. Nawołujące społeczeństwo do wzmożonej pracy na rzecz uprzemysławiania kraju w ramach kolejnych planów i przekraczania norm.