20101008

Portugalskie pamiątki...tak na na pocieszenie.

Pamiątki to ogólnie ciężki temat. Teoretycznie są po to, żeby ze zwiedzanego miasta / kraju przywieźć sobie lub komuś coś, co będzie nam o tym miejscu przypominało. W praktyce są po to, żeby ludność miejscowa lub jakieś organizacje mogły zarobić.
W Polsce możemy kupić Chopina w kuli śniegowej, w Paryżu królują metalowe wieże Eiffla - w najróżniejszych wielkościach [od breloczków do gigantów - niektóre giganty świecą jak stroboskop], z Amsterdamu można przywieźć solniczki w kształcie penisów [z napisem I love Amsterdam!], w Hiszpanii w kulach śniegowych zamykana jest Sagrada Familia, a w Fatimie znajdziemy różańce z Hello Kitty.
W konkurencji najgłupszych pamiątek u mnie wygrywa Portugalia. Tym samym wygrywa jako mistrz sprzedawania niczego [za 4 €]!


Świeże powietrze z Portugalii, a dokładniej z Fatimy, zamknięte w puszcze od tuńczyka, za 4 €, powinno trafić do jakiegoś mądrego podręcznika o marketingu. Nie dość, że ktoś wpadł na ten prosty pomysł, to ludzie to kupują! Genialne!

2 komentarze:

Janusz pisze...

a to ci dopiero! gdzie to kupiłaś? :)

yo.niec pisze...

Ja nie kupuję świeżego powietrza za 4 €, nawet w Fatimie ;)
Ale do kupienia jest w którymś sklepie z pamiątkami w Fatimie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...