Przejdź do głównej zawartości

FSO Wars i FSO Sella.

Pontiac Trans Sport 1989:
FSO Sella, koniec lat 80. XX wieku:
Pontiac został zaprojektowany przez najlepszych z ogromnego amerykańskiego koncernu, Sella przez wykładowcę ASP, projektanta z Fabryki Samochodów Osobowych na Żeraniu. Pontiac narodził się, żeby zarobić grube miliony dolarów, Sella aby uratować inny projekt - FSO Wars. I tak się nie udało.
FSO Wars,


samochód, który miał zastąpić Poloneza. Całością prac kierował Mirosław Górski. Był to pierwszy samochód w FSO, zaprojektowany od początku do końca przez inżynierów fabryki, bez konieczności kupowania jakiejkolwiek licencji. Powstały trzy prototypy i nic więcej. No...może poza Ładą Samarą i Skodą Favorit, irytująco podobnymi autami, które osiągnęły nie mały sukces.
Nawrot zaprojektował Sellę jako unowocześnioną dostawczą wersję Warsa, tak żeby projekt się nie zestarzał. Niestety Sella nie powstała nawet w wersji prototypowej, zdjęcie przedstawia model.
Nasi projektanci byli mistrzami. Ba! Są nadal. Niestety nie tworzą w Polsce, bo tak naprawdę nie ma już gdzie. Napisze o nich niebawem, bo naprawdę warto! 
2 komentarze

Popularne posty z tego bloga

Opuszczony szpital dziecięcy OMEGA. Jerozolimskie 57

Aleje Jerozolimskie 57 to wyjątkowy adres na mapie Warszawy.
Kamienica wybudowana w 1912 roku wg projektu Artura Gurneya, przez ponad 40 lat mieściła urazowy szpital dziecięcy zwany Omegą. W listopadzie 2003 roku ostatni biały personel został zwolniony.
Kilka lat stała pusta, żeby w końcu przejęli ją artyści. Wnętrza po salach operacyjnych i pokojach szpitalnych, zamieniły się w pracownie - architektów, fryzjerów, projektantów i fotografów.




Plakaty PRL dobrem całego Narodu.

Propaganda Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej to bardzo ważny aspekt tego systemu, zaś najważniejsza rola w jej szerzeniu należy bezsprzecznie do plakatu. Jest on sam w sobie dziedziną sztuki, a plakat peerelowski to chyba jeden z ciekawszych rodzajów tejże sztuki.  Można go podzielić na wiele kategorii, ja przedstawię te - z mojego punktu widzenia - najbardziej warte uwagi.

1. Nawołujące społeczeństwo do wzmożonej pracy na rzecz uprzemysławiania kraju w ramach kolejnych planów i przekraczania norm.


Moda w PRL.

Wyobraźmy sobie: nie ma H&M, galerii handlowych, outletów, nawet lumpeksów! Blogów szafiarskich, allegro [w ogóle nie ma internetu, umówmy się], Fashion TV [w ogóle nie ma telewizji, umówmy się], kolorowych pism kobiecych poza Przyjaciółką. Jest jednak Łucznik [maszyna do szycia dla niewtajemniczonych]. Cóż z tego jednak skoro nie ma zbyt dużego wyboru tkanin?
Tak było jeszcze 20 lat temu. I ktoś może się w tym miejscu pokusić o refleksję, że moda nie miała znaczenia, bo ludzie martwili się raczej brakiem wolności i mięsa. Jestem jednak kobietą i nikt mi tego nie wmówi :) A zdjęcia utwierdzają mnie w przekonaniu, że jakimś cudem w tamtej "epoce" nasi rodzice ubierali się... różnorodnie.
Przez to, że o ciuch łatwo nie było, widać w tych strojach wyobraźnię i kreatywność.

Moda PRL to kapelusze:



Intensywne kolory [tylko dobrych zdjęć pokazujących tę intensywność brakuje]: