20100221

Pepsi.

Należę do mniejszości, która woli Pepsi od Coca - Coli. Nawet nazwa mi się bardziej podoba, jej brzmienie kojarzy mi się z dźwiękiem otwieranej puszki, albo szklanej butelki [psss...]. 
Nie podoba mi się jednak [bardzo mi się nie podoba] polityka identyfikacji wizualnej tejże marki. Podstawą identyfikacji jest logo. Z definicji logo nie powinno ulegać zmianom - cytując Wikipedię: Głównym zadaniem logo jest [...] powiązanie emocjonalne danej osoby z symbolizowanym podmiotem poprzez formę graficzną odpowiadającą charakterem danemu podmiotowi - ta powiązana emocjonalnie dana osoba - czyli target [nienawidzę tego określenia], przy zmianie logo przestaje być powiązana emocjonalnie. Czyli zmiana logo dla identyfikacji wizualnej marki jest dramatem. Naturalnie, że istnieje kilka dobrych uzasadnień dla takiej zmiany - przede wszystkim fuzja firm. Poza tym należy zmienić logo, gdy poprzednie jest nieudane np. Google:
Różnią się jednak niewiele od siebie - naprawdę trudno znaleźć przykład nieudanego logo zamienionego na udane, co jest jakby dowodem na to, że nie powinno się go zmieniać.
Zmiany logo są uzasadnione również w przypadkach kiedy symbolizowany podmiot usiłuje zmienić grupę docelową, np. Adidas:


Tyle tylko, że Adidas wcale nie zmienił loga, ale stare zapomniane logo [bardzo dobre zresztą] przypisał do oldskulowej kolekcji odzieży.
Firmy zmieniające swój znak wizualny, robią to głównie po to, żeby odświeżyć wizerunek - i zazwyczaj popełniają błąd. Chociażby Audi, które tak odświeżyło swój symbol, że stał się nijaki:


I po co? Piękny, oryginalny font, kojarzony z marką od wielu lat, ktoś radośnie zmienił na czcionkę z Microsoft Word. Nie wiem jak na to wpadł. I nie wiem ile Audi zapłaciło mu za ten, na pewno bardzo wydumany pomysł.
Z drugiej strony dla dużych uznanych marek nie ma to tak wielkiego znaczenia. Bo czy ludzie przestaną jeździć Audi z powodu banalnej czcionki w znaczku? Raczej nie. Mimo wszystko jednak przebrandowanie marki jest dość kosztowne, w związku z tym moim skromnym zdaniem Audi - i wiele innych firm - wyrzuciło pieniądze w błoto.
Pepsi jednak nie jest dobrą, niemiecką marką samochodów. Jest odwiecznym konkurentem Coca-Coli, która swój branding ma o niebo lepszy. I ona właśnie powinna uważać, bo mając wyłącznie jednego konkurenta na świecie, prowadzenie marki jest kluczowe. 
Wiadomo - Coca-Cola idzie w stronę tradycji, rodzinności itp. - ona nie może sobie pozwolić na radykalne zmiany. Pepsi w ogólnym założeniu chce trafiać do ludzi młodych, chce być kojarzona z nowoczesnością [wszyscy znamy  hasło Generation Next] i ona może zmieniać swój symbol. Ale na litość! Niech to robi dobrze!
Zaczęło się od dramatu:
1896 rok
Weźmy jednak pod uwagę, że były to czasy dzikiego zachodu i ciepłej whiskey, pitej w saloonach. Wybaczam. Później było lepiej:

                                               

                                                                          1905 rok


1906 rok

                                             
                                                                            1940 rok
Świat powoli zaczął się kurczyć, małymi krokami zmierzał do globalizmu i dwie duże marki z tym samym produktem, nie mające poza sobą nawzajem konkurencji, musiały zacząć się od siebie różnić. Zmieniła się Pepsi.
1950 rok
Dorobiono znaczek, ale został ten sam charakter czcionki. A świat się kurczył dalej. Trzeba było zdecydowanie odciąć się od Coca-Coli. Powstała zupełnie inna czcionka, a drugi człon nazwy - Cola - pozostał już tylko w papierach firmy.

                                               
                                                                          1962 rok
I to właśnie jest bardzo dobry przykład potrzebnego i udanego przebrandowania marki. Naprawdę trudno znaleźć lepszy [ja nie znalazłam].
Później były już tylko apgrejdy, nie do końca wiem czym zmotywowane. Ponieważ zmiany były całkiem udane, to może uznam, że unowocześniały się razem z pędzącym technologicznie światem.

                                                 
                                                                           1973 rok

                                               
1991 rok


1998 rok
I potem niestety było gorzej. Pepsi popłynęła na fali taniej grafiki i zachłysnęła się możliwościami programów graficznych, co przy szybkości zmian, głównie zmian w dostępie do zaawansowanej grafiki zwykłego człowieka, spowodowało - potocznie mówiąc - "przegięcie".


                                                                            2005 rok
Po czymś takim trzeba było pójść jeszcze dalej, albo cofnąć się do czegoś prostszego. Na szczęście Pepsi wybrała bramkę nr 2, ale niestety nie wpadła  na pomysł, żeby wrócić do starego logo. Powstało to:


                                                                            2008 rok


Nie, nie napiszę tego co wszyscy przeciwnicy nowego logo. Jest proste - i bardzo dobrze. Trójkolorowe kółko kojarzy się z Pepsi - przy zmianie symbolu, biorąc pod uwagę wspomniane wcześniej emocjonalne przywiązanie danej osoby, bardzo ważna kwestia. No i to "e", które faluje jak znak Pepsi od 1950 roku. Mogłabym powiedzieć nawet, swoim zwyczajem - CUDO - ale nie powiem. Bo niestety rozminęli się z targetem. Ja jestem targetem Pepsi - nie będę się nad tym rozwodzić, uważam że Pepsi od wielu lat usiłuje trafić w moje pokolenie. Pewnie trafiła. Tylko gdyby wydała mniej i wróciła do logo z 1991 roku, to trafiłaby bardziej - a co za tym idzie lepiej by się sprzedała. Bo puszki [kluczowy produkt dla nazwy, która kojarzy się z pssss...] znowu wyglądałyby tak:
Gdybym była marketingowcem Pepsi zrobiłabym dokładnie to. I nie byłabym wcale w swoim pomyśle oryginalna, bo wpadł juz na to Nike, Adidas i wiele innych firm. Szkoda, że nie ten ktoś kto jest odpowiedzialny za brand Pepsi. Ale to on dostał dużo kasy za to - nie ja - więc może się nie znam...

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

myślałam że tylko mnie razie to nowe logo pepsi, jest po prostu okropne, uwielbiałam poprzednie loga nawet lekko modyfikowane ale to co jest teraz to juz gruba przesada mam nadzieję że wkrótce powrócą do korzeni

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...