20091126

Stolica się zmienia.

Warszawa ma taki problem - została zniszczona. Była pięknym miastem, ale to wiemy wyłącznie z fotografii, w dodatku zazwyczaj fotografii nazistów. Cały naród odbudowywał swoja stolicę. I bardzo pięknie temu narodowi wyszła starówka. Gorzej z resztą. Oczywiście jest Żoliborz, Stary Mokotów, Muranów, Powiśle, Pl. Trzech Krzyży i Al. Ujazdowskie. No i klimat starej Pragi. Czyli wcale nie jest tak źle. Mamy szerokie ulice, a tramwaje mają swoje tory [w opozycji do Wrocławia i Krakowa]. Coraz lepiej. Mamy palmę. Mięliśmy różowe świecące jelonki. Mamy tunel wzdłuż rzeki tylko po to, żeby przestrzeń miejska dla mieszkańców się powiększała. Mamy miasto, które inwestuje duże pieniądze w wygląd miasta. I w przyjemności dla mieszkańców. Teraz wyda 1,6 mln złotych, żeby pewien plac był piękniejszy. Plac, który przecina Al. Ujazdowskie, łączy je z Al. Szucha i Koszykową. Plac przy którym są Łazienki, Agrykola i Zamek Ujazdowski, w którym znajduje się Centrum Sztuki Współczesnej. Taki właśnie znaczący plac, otoczony skrawkiem pięknej Warszawy, jest obrzydliwy! Plac Na Rozdrożu. To się zmieni już zaraz. 600 tysięcy miasto wyda na rewitalizację placu, a milion na rzeźby pewnej znanej artystki Magdaleny Abakanowicz. Znana jest bardzo. W Sao Paulo, Nowym Jorku, Bostonie, Chicago, Meksyku, Paryżu..., a nawet w Poznaniu. Teraz będzie znana w Warszawie. Na placu za okrągły milion powstaną takie cuda:
 
zdjęcia pochodzą z gazeta.pl
Fajne [kiedyś jakiś krytyk sztuki zrobi mi krzywdę za to moje określanie arcydzieł]. Rycerze Króla Artura - bo tak to się nazywa - swój debiut miały w Madrycie. I teraz staną sobie na stałe u nas...Duma mnie rozpiera. Ale zalewa mnie też krew jak słyszę komentarze - na które co prawda czekałam. Wytłumaczę Wam coś przeciwnicy tegoż rodzaju aktywności władz miasta. Chociaż pewnie akurat ci tego nie czytają. Warszawa jest stolicą dużego kraju Unii Europejskiej. Rozwijającego się kraju. Nie jest przytułkiem dla bezdomnych ani wielką opieką społeczną. I jak słyszę, że brakuje na przedszkola, a miasto wydaje milion na coś tam, co niczemu nie służy, to się delikatnie rzecz ujmując, denerwuję. Ja chcę sztuki. Ja chcę iść przez miasto i obcować z czymś co jest cenione na całym świecie. Ja chcę żeby to miasto wzbudzało podziw wśród poznanian [którzy już mają swoje abakany]. Nowym Jorkiem nie będzie, tak jak Polska nie będzie Stanami, a Kaczyński Obamą. Ale może się starać, podskakiwać i zachwycać. Na szczęście władze miasta to rozumieją. Bo czy 1,6 mln PLN to naprawdę taka duża cena, za posiadanie w bardzo pięknej okolicy, placu na światowym poziomie? Czekam na Rycerzy.

Brak komentarzy:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...