20091014

Przyszła zima.

Usłyszałam dziś w radiu, że nastąpił atak zimy. Z wikipedii: Atak - polega na gwałtownym uderzeniu na przeciwnika i szybkim (...), posuwaniu się w głąb jego ugrupowania. Od trzech dni słyszę, że w środę spadnie śnieg. Nie nagle, nie gwałtownie [chyba, że uznamy, że spadanie samo w sobie jest nagłe i gwałtowne], i na pewno nie z zaskoczenia i nie z ukrycia, dzisiaj w nocy spadł. Przyszła zima - nie zaatakowała [przynajmniej ja się nie czuję zaatakowana]. Nie narzekajmy [tylko zaopatrzmy się w sanki i czapki] bo bywało dużo gorzej. W lutym 1979 anno Domini.

                                                                                          źródło: przegubowiec


żródło: rp.pl




źródło: rp.pl


To, że Fiat, Jelcz i Jak 40 nie dały sobie rady to w sumie, żaden dowód na ogrom zimy, ale że Gagarin [ST44] to już coś znaczy! 

                                                                                                źródło: KWK


EDIT: Pisałam o Warszawie. Na Żuławach, na których trwa ewakuacja nastapił atak zimy [co nie zmienia faktu, że komentarz w radiu był o Warszawie, w której jest lajtowo].


2 komentarze:

Rafał Hetman pisze...

A pan Zubilewicz też ostrzegał w telewizorze, że zima idzie. I nie słuchali...

yo.niec pisze...

;) właśnie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...