20091023

Krasnal ogrodowy w wersji góralskiej. Albo...góral w wersji krasnalowej.

Krakowskie Przedmieście - najbardziej reprezentatywna ulica Warszawy. Odpicowana ostatnio za grube pieniądze. Ładna, elegancka, stylowa - taka miała być i mimo wielu marudzących głosów, taka jest. Restauratorzy również się poczuli i teraz się starają nie odstawać od samej ulicy [żeby nie powiedzieć od chodnika]. Mamy tu m.in. góralską restaurację Ceprownię, w stylu faktycznie góralskim, czyli z jednej strony bez przesady - drewno, kamień i koronki, a z drugiej z należytą dbałością o szczegóły czyli wykończenie np. stołów. Restauracja zachęca nas jednak w dość oryginalny sposób do wejścia tam - mianowicie przed drzwiami postawiła nową odmianę ogrodowego krasnala - górala z ceramiki [może Niemcy chcieliby się odciąć od swojej XIX wiecznej tradycji i zamiast tych paskud w czerwonych czapeczkach naszym hitem exportowym będzie własnie taki góral?]

zdjęcie: Ewa, z którą miałam przyjemność górala odkryć :)
ale Ewa zrobiła za ładne zdjęcie w związku z czym góral wcale nie wygląda tak dramatycznie jak w rzeczywistości :/

Jeżeli ktoś odwiedza góry to wie, że poza klasycznym góralskim stylem istnieje też coś co zostało przywiezione ze Stanów - gdzie emigrują mieszkańcy gór, czyli obwieszenie ogródka w czasie świąt świecidełkami, plastikowymi Mikołajami, reniferami itd... Może to jest właśnie nowy styl góralski? Może to jest ekspansja tego trendu do stolicy? Tak żeby Warszawianie nie bywający w polskich górach, wiedzieli, że styl może ulec zmianie, a górale potrafią czerpać z innych kultur? Może to wcale nie jest brzydkie...

Brak komentarzy:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...