20091013

FSO Syrena.


Syrena w mitologii rzymskiej była nimfą, kobietą z rybim ogonem, kojarzy nam się z czymś pięknym, nieosiągalnym, a nawet niebezpiecznym [np. "Odyseja" Homera].


Syrenka z Fabryki Samochodów Osobowych również była piękna [zwłaszcza niektóre prototypy], nieosiągalna [należy pamiętać, że Syrena była samochodem, a każdy samochód w PRL był nieosiągalny], a niebezpieczna...no bezpieczna nie była.

Syrena 100

Pierwsza Syrena 100 miała drewnianą konstrukcję nadwozia oraz drzwi przednie otwierane w odwrotną stronę niż teraz. Klasa! Syreny od 100 do 105 nie różniły się bardzo, a wyglądem prawie wcale.
 Z ciekawszych Syrenek mamy Bosto [powiedzmy furgonetka] oraz R-20 [pikap].

milicyjne Bosto autor: djcharles

Ale konkurencję wygrywa prototyp [niestety prototyp, jakby było pięknie gdybyśmy byli producentem takiego samochodu!] - Syrena Sport:

źródło.

No przyznam, że zdjęcie jest bardzo photoshopowe bo znam je w oryginale, ale i tak Syrena Sport jest cudem! Cezary Nawrot - projektant -  zrobił taki myk, że pod maską nie mieścił się stary silnik, aby opracować nowy [co by w sportowym cacku - ! polski samochód, o którym można powiedzieć "sportowe cacko"! - nie montować silników ze "Skarpety"]. Wmontowano jej boxera, czyli typ silnika jaki mają np. Porsche i Subaru! Wyprodukowano tylko jeden egzemplarz, który władze PRL nakazały zniszczyć. Zbytnia ekstrawagancja. Racja! Ekstrawagancja przez duże E!

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Syrena Sport jako retro mogla by podbic rynki swiata nawet dzis. Ale w Polasce dalej, tak jak za PRL, nie morzna hoc z innych powodow--w tedy bo partia ni dala, dzis bo panstwo nie chce zainvestowac w FSO, tak jak w Ameryce panstwo ratowalo GM. Smutne.

Anonimowy pisze...

szkoda że nie wspomniałaś o syrenie z laminatu http://syrenalaminat.prv.pl/ ciekawy pomysł

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...