20091021

"Co nowego do kultury wnosi wystawienie jeszcze jednej farsy? "

Dyrektor biura kultury z Warszawy, pan Marek, powiedział co wiedział [tytuł posta]. Tylko to jego głos jest decydujący, a nie mój.
Koniec z dofinansowaniem dla Romy, Kwadratu, Komedii i Syreny. Powód? Miasto preferuje działania, które wzbogacają kulturę. O naiwności! Wydawało mi się, że "Upiór w operze", "Koty", "Miss Saigon", "Grease" czy "Taniec Wampirów" wystawiane w Romie, wzbogacają kulturę. Zajęcia z teatru na studiach zaliczone na 5, a tu się okazuje, że ja o sztuce nie mam pojęcia. Wstyd mi. Przepraszam.

                               źrodło: http://www.vanderbyl.co.uk/dancepics/warsaw05/index.htm

NO RATUNKU! To są spektakle z centrum teatralnego Stanów Zjednoczonych - z Broadwayu - [ta ulica tez pewnie nic nie wniosła do kultury USA]! A jakiś tam Marek, mówi o tym "farsa". W BIP m.st. Warszawy  o Marku jest napisane [że niby sam się tak wypowiedział o sobie]: Przeszedłem wszystkie szczeble teatralne: byłem elektronikiem, akustykiem, pracownikiem technicznym, kierownikiem, dyrektorem. I przepraszam, która z tych pełnionych kiedyś funkcji uprawnia go do wydawania tego typu sądów? Najgorsze jest to, że bez tego dofinansowania bilety nie będą kosztować 30-90 zł, tylko 200!
Nie rozumiem...

[nie umniejszam roli pozostałych trzech teatrów, po prostu nie wypowiadam się o czymś czego nie znam.]

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

- Wytrzymasz?
- Nie, teraz to mu przypierdolę!

To test ze starego dowcipu. Czytając od samej góry ja też wreszcie nie wytrzymałem.
Dlaczego miasto ma dopłacać do czegokolwiek? Dlaczego ma być mecenasem kultury? Dlaczego ma dopłacać do prywatnego biznesu, jakim jest teatr Roma? Dlaczego ktoś ma zmuszać Warszawiaków (no bo z czyich podaktów biorą się pieniądze w kasie miasta) do sponsorowania kultury, której być może nie lubią?
Skoro wystawiane przedstawienia są takie wspaniałe to niech to udowodnią i na siebie zarobią. Ach ludzie nie chcą na nie przychodzić? Ciekawe dlaczego? Czyli jednak może przedstawienia nie są takie wspaniałe - to może nie warto ich dofinansowywać i czas przestać marnować pieniądze mieszkańców stolicy.
Wybór teatrów nie dziwi - tak grane są w nich utwory lekkie, łatwe i przyjemne - czyli takie, które gawiedź powinna uwielbiać - zatem tym bardziej dofinansowanie nie powinno być potrzebne (stąd zapewne taki a nie inny wybór teatrów). Nie mam złudzień co do motywów działania pana Dyrektora - on niestety nie kieruje się rynkową logiką, on tylko szuka pretekstu by jakoś uzasadnić swój wybór. Bo komuś kasę trzeba obciąć, a na kulturze oszczędza się łatwo i przyjemnie. I bardzo dobrze - kultura powinna funkcjonować tak jak 200 - 300 lat temu, gdy jeszcze nie znano pojęcia socjalizm i państwo nie próbowało dogadać darmozjadom.

yo.niec pisze...

Ponieważ w ustroju, w którym żyjemy, jedną z funkcji państwa jest f.kulturalno-oświatowa.

Anonimowy pisze...

Buhahahaha i to ma być argument?
Równie dobrze można by powiedzieć, że w Chinach można zabijać ludzi bo tam stosowana jest kara śmierci.

Socjalizm nie ma nic wspólnego z kulturą i oświatą, a żadnemu Państwu nie można przypisywać takich funkcji (tymbardziej, jeżeli obywatele tego nie chcą).

yo.niec pisze...

Skoro wszystkie państwa w Europie wykładają publiczne pieniądze na kulturę, to najwidoczniej dla ludzi mądrzejszych i posiadających realną władzę [a nie tylko dostęp do internetu], jest to dobry argument :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...