20090907

Orange Warsaw Festival


Warszawa się stara. Chce być Europejską Stolicą Kultury 2016. I kiedyś te jej wszystkie starania opiszę, ale teraz czas na OWF.
W ten weekend odbyła się jego druga edycja. Bardzo fajnie, że miasto poszło na taki projekt. Darmowy festiwal w środku miasta brzmiał dobrze. Brzmiał bo niestety na Orange pojawia się masa fanów festynów [no bo za darmoszkę i w samym środku], co przeszkadza w odbiorze muzyki. Przynajmniej mi. Gdyby może kosztował 20 zł to wyeliminowałoby to przypadkowych przechodniów, a chyba każdego dalej by było stać... I to chyba tyle co mi się nie podoba. Ludziom nie podoba się też miejsce, ale ja lubię Plac Defilad. No i jest doskonały dojazd. Oczywiście ideą festiwalu jest rozwijanie się [rok temu trwał jeden dzien, teraz dwa], w związku z czym podejrzewam, że w którymś tam roku OWF się po prostu nie zmieści pod Pałacem i wtedy zmiana miejsca zostanie wymuszona jakby naturalnie.
Ciekawa jestem recenzji [będą za chwilę ;)], bo nie z winy organizatorów, ale finisz nie wypadł tak jak rok temu [ a tutaj końcówka jest punktem kulminacyjnym, wiadomo - w dramacie rzecz najistotniejsza]. W 2008 Wyclef Jean dał show, który trudno zapomnieć. W tym roku Groove Armada grała za krótko. Byłam kiedyś na ich koncercie, a ponieważ był to najlepszy koncert w moim życiu to wiem, że można od nich wymagać troszkę więcej. Pozostał niedosyt.

Brak komentarzy:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...